S4 B6 kopci i czuć olej
S4 B6 kopci i czuć olej
Nie dawno zakupiłem S4B6 z 2003 roku z udokumentowanym przebiegiem 115tys km. Wszystko ładnie pięknie, auto zbiera się jak trzeba wygląd super i w ogóle jestem mega zadowolony. Po przejechaniu jakiś 300km po zakupie, zaczęło mi dymić lekko z lewej rury, oraz słabiej z prawej. Dym koloru białego, oraz zapach oleju. Na zimnym po odpaleniu kopcenia brak, dopiero po rozgrzaniu zaczyna się problem. Na racingforum znalazłem informacje że to może być przez brudną odmę. Liczyłem że w tym jest problem, ale niestety odma jest czysta. Gdzie szukać problemu? Zaczynam powoli wątpić w to że udało kupić się perełkę...
Z góry dziękuję za pomoc
Z góry dziękuję za pomoc
Moim zdaniem gdyby był to problem uszczelniaczy zaworowych auto mocno zadymiło by zaraz po rozruchu ponieważ olej ściekał by z trzonów zaworowych nie było by raczej wpływu czy silnik jest zimny czy ciepły, Kolego zacznij od rzeczy najprostszych czyli od wymiany oleju i filtrów, może ktoś przyoszczędził i zalał silnik jakimś kiepskim olejem który traci właściwości po nagrzaniu. Jeżeli to nic nie da zrób test ciśnienia na cylindrach- najpierw na zimnym potem na gorącym silniku zobaczysz czy są jakieś różnice. Jeżeli okaże się że silnik na ciepłym się nie doszczelnia lub wykazuje spadek ciśnienia sprężania możliwe jest że był wcześniej przegrzany i pierścienie olejowe po prostu maja już dość.Przebieg auta jest bardzo mały ale nie świadczy nigdy o stanie silnika
Bardzo łatwo jest zaniedbać każdą jednostkę napędową a to ma potem swoje konsekwencje.
Czarna ale manual z kierlikówka przyjechała.
Zbiorniczek czysty tak wiec oleju w układzie chłodzenia brak.
Na zimny nie dymi może jakoś delikatnie ale to trzeba sie dobrze przypatrzyc.
Kontrolka od oleju co jakiś czas sie zapala ale jest ona koloru żółtego czyli od poziomu.
Zalana była 5w40 schella z tego co wiem. Filtr niby wymieniany na początku roku.
Przez rok robione bym autem było 10tys km.
Remont silnika nie wchodzi w grę
Zbiorniczek czysty tak wiec oleju w układzie chłodzenia brak.
Na zimny nie dymi może jakoś delikatnie ale to trzeba sie dobrze przypatrzyc.
Kontrolka od oleju co jakiś czas sie zapala ale jest ona koloru żółtego czyli od poziomu.
Zalana była 5w40 schella z tego co wiem. Filtr niby wymieniany na początku roku.
Przez rok robione bym autem było 10tys km.
Remont silnika nie wchodzi w grę
tzn. że po zakupie nie zrobiłeś od razu więszego przeglądu ? wszystko jest na "chyba" i "może" ?bebeto pisze:Zalana była 5w40 schella z tego co wiem. Filtr niby wymieniany na początku roku.
jak ty sam nic o samochodzie nie wiesz to jak ci ktoś ma pomóc przez "internet"...
sarkazm od hejterstwa dzieli bardzo cienka nić...ale dzieli :)
bracus pisze:tzn. że po zakupie nie zrobiłeś od razu więszego przeglądu ? wszystko jest na "chyba" i "może" ?bebeto pisze:Zalana była 5w40 schella z tego co wiem. Filtr niby wymieniany na początku roku.
jak ty sam nic o samochodzie nie wiesz to jak ci ktoś ma pomóc przez "internet"...
po zakupie wróciłem na kołach do domu. w książce serwisowej wpis odnośnie wymiany oleju i filtra ze stycznia tego roku. przegląd robiony przed zakupem, ale to niestety na stacji diagnostycznej, plus vag. umówiony jestem na wymiany oleju i wszystkich filtrów na poniedziałek, ale przyczyn ubywania oleju i dymienia szukam na własną rękę.
padło "niby" ale to przez moje niedopatrzenie. dlatego może być wyraził swoje zdanie na temat możliwych przyczyn zamiast kpić sobie z mojej "niewiedzy"

