Mam problem. Sprwa wyglada tak by wyciagany silnik po wlozeniu silnik juz nie odpala. Pompa nie podaje wogole paliwa, silnik ladnie kreci. Jednyny blad jaki pomazuje komp to ze cos jest z czujnikiem G31 tym na trojniku. Ktos ma jakis pomysl co jest grane??
to ma wspólnego, ze bez płynu chłodniczego nie odpalisz AGB.
jest pętla w ecu która sprawdza stan płynu chłodniczego, tak przynajmniej jest od D-box i wyżej, a komp nie wyrzuca błędu jeśli warunek jest spełniony. Kolega napisał, że wyciagał silnik i może chciał "na sucho" odpalić, stąd pytanie.
Wg suchara każdemu w AGB itp. któremu w trasie zapali sie kontrolka ze mało płynu....auto zdycha i niema prawa jechać dalej :)
leże i gnije
[ Dodano: 2012-06-01, 21:02 ]
est pętla w ecu która sprawdza stan płynu chłodniczego, tak przynajmniej jest od D-box i wyżej, a komp nie wyrzuca błędu jeśli warunek jest spełniony.
głupoty piszesz jak potłuczony.....tak się składa że czujnik poziomu płynu chłodzącego w żadnym stopniu nie jest sprzężony z ECU silnika tylko z "szafą" gdzie informuje nas na FIS o tym
Skoro jest komunikacja vagiem wywala blad to jesli bylo by cos nie podlaczone to bledy powinien wywalac, kurpiu sprawdz czujnik bodajze g27 ten co czyta obroty z kola zamachowego
Czujnik predkosci obrotoej silnika , szara wtyczka 3 pin pod zbiorniczkiem plynu. Podpiety, sprawny i wkrecony w skrzynie ? nigdy nie probowalem ale calkiem mozliwe ze bez g31 ( czujnik cisnienia ) moze nie odpalac.
wszystko się wyjaśniło. adekwatny był przewód od czujnika położenia wału. ale auto dalej nie odpala. Tak jakby lapalo ale niechce. wyzwala tylko błąd czujnika walka nr2 zwarcie do b+. czy może go wywalac jak rozrząd będzie trochę przedstawiony?