Ja teraz w Pradze siedze od tygodnia - widziałem już 3 Ferrari, 2 Lambo, 2 GT-Ry i kilka Prosiaków oraz Vette. U nas tak kolorowo nie ma, ale są szybkie S/RS4 :)))
W zeszłym roku w Irlandii niedaleko miejsca gdzie mieszkam był zlot Ferrari z holandii w jednym z hoteli. Byłem tam ze swoim szefem. Było ponad 70 egzemplarzy, a najdroższy model był wart ponad 5mln euro - ponad 30 letni w idealnym stanie Podjechaliśmi M3 E46 i jakoś mizernie to wyglągało Mieli swój autobus serwisowy, który jeździł razem z nimi wraz z mechanikami z włoskieg oddziału Ferrari. Najgorsze że z tego wszytskiego zapomniałem aparatu .
przejezdzałem w tym samym miejscu i nast. zlot, miałem się nie zatrzymywać ale zobaczyłem RS4 B5 MRC
chciałem do niej dojść ale się nie udało - musiała być mocno doinwestowana bo komplet hebli
tył i przód to koszt około 50-60 tyś zł !
ps: foto i film z tel a Enzo robił robote ! FILM 2 min
w sumie to mam jeszcze jednego rodzynka ktory sie trafil 2 gdz pozniej
Lamborghini Superleggera
z bliska felgi miało tak zniszczone jak polskie auta na polskich krawężnikach