Strona 7 z 9

: 2010-07-06, 16:06
autor: tacin
nie ma takiej potrzeby.
a stres ma bardzo duze znaczenie,

uwarzasz ze zeby jezdzic regularnie 12.3 -12.4 et to potrzeba mniej mocy przy tej wadze??
a autko bracusa normalnie w pełni sprawne tak wąłsnie jezdzi.
i na dynomecie i na racelogicu , nie sadze zeby te dwa dokładne urzadzenia pomiarowe jezeli idzie o przyspieszenia klamały.

co do hamowni inej to pod koniecwakacji bedziemy innym samochodem na obciazeiówce maha to i wtedy bracusa eska pojedzie sie zmierzyc.
ale jestem pewien ze wynik bedzie dokładnie taki sam.

: 2010-07-06, 16:29
autor: bracus
w skrócie dupa nie kierowca...główny problem to taki żeby pojechać i niczego nie spierdzielić jak u mnie cos strzeli czy puknie nie tak jak powinno to ja juz myślę ze to mega fuck up i po jeździe...w pierwszym mega lajtowym przejeździe zrobiłem 12.919 wydawało się że jest mnóstwo jeszcze czasu do urwania na starcie bo mnie mocno przystawiło więc próbowałem startować niżej...potem wyżej...później w dwóch przejazdach 2 bieg nie wszedł itd itd...dobrze Marcin napisał....pierwsze koty za płoty :mrgreen:

: 2010-07-06, 16:44
autor: aw69
spoko czekamy na kolejne zawody i kolejne czasy.....Moze do konca miesiąca juz bede wystrojony wtedy trzeba bedzie podjechac na jakies zawody.

Ale szczerze mowiac te czasy naprawde deko słabe :/ 12,67 zrobilem w ełku w deszcze jak juz było w cenzura mokro

: 2010-07-07, 12:51
autor: tacin
musze usprawiedliwic tutaj bracusa co do tego ze dójka mu nie wchodził abo miala prawo , w dniu zawodów miał mała awarje która uniemozliwiała mu wbijanie tego biegu.
co do czasów to nie ma co gadac bo wszyscy am jezdzili słabiej niz zwykle i nie ma sensu zebym pisał ze np pomiar czasu był przesuwany w dniu imprezy itd itp bo to bez sensu.
tez nie ma sensu porównywac czasów np ze svidika i ełku bo delikatnie mówiac kat pochylenia trasy był zupełnie inny, pomiar czasu inny itd.
Wg mnie jedyne słuszne porównywanie czasów jest miedzy tymi autami ktore startuja danego dnia na danej imprezie , lub jezeli sa sarty na imprezach rangi mistrzostw czegos tam gdzie sa przedstawiciele europejskiej federacji dragu.
takze luzik, bracus tak naprawde startował 2 raz w zyciu na zawodach.
jestem pewien ze wyciagnał wnioski z tego co psuł na starcie i bedzie ok.
najwarzniesze ze pojezdził wrócił o własnych silach nic nie ukrecił ani nie urwał i jezdzi autem normalnie na codzien.
;-)

: 2010-07-07, 17:07
autor: kosiniak
tacin pisze:sarty na imprezach rangi mistrzostw czegos tam gdzie sa przedstawiciele europejskiej federacji dragu
zart oczywiscie?

: 2010-07-08, 11:36
autor: tacin
chodzi mi o imprezy ,, normalne" czyli no bemowo, poznan, ryki, a nie elk czy svidnik

: 2010-07-08, 12:45
autor: Jigsaw
A co to za różnica jaka impreza?? to że jakaś impreza nie ma super zaplecza, super sponsorów i super drzewka startowego Race America tak jak na zawodach Pana Bezika.... to od razu ma oznaczać że to są gorsze zawody lub że pomiar czasu na takich zawodach jest nie dokładny??

: 2010-07-08, 13:21
autor: bracus
ah wiedziałem ze tak będzie - chodzi o to ze jest większe prawdopodobieństwo "poprawności" i "powtarzalności" czasu np. w rykach czy na bemowie bo dzieje się tak że samochody które podczas 2 - 3 imprez nazwijmy je "niższej" rangi robią czasy 12.2 - 12.3 [mówię o konkretnym przypadku :)] jadą na Ryki i Bemowo i nie z mogą się zbliżyć do 12.8....tak było w tamtym roku z Mariuszem z czarnej S4 w Katowicach na zawodach 12.3 w Czechach na Bobcat'ie 12.3 (bardzo profi zawody) a później w Polsce już powyżej 12.8 (Ryki, Bemowo) oczywiście dodam że nic się nie zepsuło :mrgreen: tak że nie ma co dywagować tak jak Marcin pisał porównywać można w tym samym dniu na tych samych zawodach...bo inaczej to żadne porównanie

: 2010-07-08, 13:28
autor: Jigsaw
Ale to od huja czynników ma wpływ na czas ćwiartki...np. to że za granicą jest lepsza nawierzchnia...czemu GS i Blacha u nas się muszą męczyć żeby zrobić niskie 9 sek albo nie raz jakimś cudem wysokie 8 sek a pojadą na King of Europe czy gdzie indziej i walną cały czas po 8.6 sek 8,7 sek...w PL mają większe nerwy a za granicą są wyluzowani dlatego walą regularne 8-semki tak?? hahah

Wszystko ma wpływ opony, nawierzchnia, wszystko a najważniejszy czynnik to człowiek pamiętaj że człowiek to nie jest maszyna która jak raz zrobiła 12,3 sek to będzie tak jeździć do końca życia...na jednych zawodach walnie 12,3 na innych 12,8...

Poza tym według mnie nie ma co porównywać zawodów Bezika ( SSS ) do zawodów w Rykach czy gdzie indziej ponieważ Bezik ma system Race Amercia czyli taki system pomiarowy który jest używany w USA i na świecie a na Rykach jest inny...procedura startu na Race Amercia jest bardzo szybka...stoisz na czerwonym gość wciska guzik i nagle zapalają Ci się 3 żółte światła na raz a zapalają się dosłownie na mniej niż 0,5 sek może to jest z 0,2 i masz zielone....na Rykach masz normlanie stroisz na czerwonym masz po kolei 3 żółte światła i dopiero zielone.

: 2010-07-08, 13:32
autor: bracus
Jigsaw pisze:Poza tym według mnie nie ma co porównywać zawodów Bezika ( SSS ) do zawodów w Rykach czy gdzie indziej ponieważ Bezik ma system Race Amercia czyli taki system pomiarowy który jest używany w USA i na świecie a na Rykach jest inny...procedura startu na Race Amercia jest bardzo szybka...stoisz na czerwonym gość wciska guzik i nagle zapalają Ci się 3 żółte światła na raz a zapalają się dosłownie na mniej niż 0,5 sek może to jest z 0,2 i masz zielone....na Rykach masz normlanie stroisz na czerwonym masz po kolei 3 żółte światła i dopiero zielone.
a co to ma wspólnego z czasem ET ? że "lepiej" i "szybciej" wiesz że już możesz jechać ? nie zrozumiałem tej części Twojej wypowiedzi dotyczącej różnicy czasów ET na poszczególnych zawodach...z całą resztą się zgadzam

: 2010-07-08, 13:47
autor: Jigsaw
Mówiłem ogółem że system na SSS jest chory i z dupy, wiadomo że do czasu ET start nic nie ma...

: 2010-07-08, 14:45
autor: kosiniak
wiem ze pijecie do czasow aw69 ale panowie, by rozwiać wasze watpliwosci, w Ełku byl Race America :) a Daniel od Golfa robil czasy powtarzalne jak w Kamieniu czy Rykach, wiec niestety daleko wam do czasow AW69 :)

: 2010-07-08, 15:05
autor: bracus
kompletnie nie pijemy do czasów AW jak on robił 12 stki to ja robiłem 14 stki :mrgreen: tak ze wrzuccie na luz nie wiem kto i jakie ma kompleksy ze ciagle taka napinka...ani nie mam zawiechy ani metanolu ani s4 w sedanie, koła mam pirelli xl do kombiaków :-) ani nie potrafie tak jeździć/startować...porównać to my sobie możemy IQ bo jest wartością stałą a nie czasy samochodów dlatego dajcie już spokój z tymi głupotami bo to się nudne robi - po to jest forum żeby pogadać a nie się spinać
super że aw robi takie czasy i mam do kogo równać tyle że mnie nie o to chodzi - moja eska ma co ma pod maską a jak to jest wykorzystywane to całkiem inna sprawa....

: 2010-07-08, 15:05
autor: Jigsaw
Ja nie podważam czasów Adama, jego Eska jeździ i to ładnie sam czułem na własnej dupie ;-) co ważne jedzie górą 8-)

: 2010-07-08, 17:15
autor: tacin
spokojnie spokojnie panowie widze ze niektórzy cisnienia nie trzymaja, po pierwsze nikt nie porównuje audi bracusa do audi AW
po drugie nikt nie porównuje czasów ,
ale jak juz tak sobie gadamy o tych czasach, to jakie ma znaczenie to ze byl spoko pomiar jezeli ewidentnie w Ełku przeciez było z górki, idac tym tokiem to w tamtym roku w svidniku Bracus tez na profi pomiarze czasu, pojechał na K03 po programie 12.4et
chyba rekord europoy jak na seryjna stretowa eske , na k03 po chipsie ??

kompletnie nie w tym rzecz , dlatego dajcie na luzik